W przypadku obywateli polskich przebywających za granicą dokumenty zachowują ważność przez cztery miesiące od dnia sporządzenia aktu małżeństwa stwierdzającego zmianę nazwiska, a w przypadku małżeństwa zawartego przed konsulem lub za granicą – od dnia doręczenia odpisu polskiego aktu małżeństwa . Sly6 dziekuję za zainteresowanie. jesli chodzi o męza to jest dobry dzieciak raz mu się zdarzyło, a do tego nie był do końca winny w sprawie, aczkolwiek jest to honorowy człowiek i "nie wciągnął" w sprawę innych, ma bardzo charakterystyczny wygląd wiec osoba poszkodowana tylko jego "rozpoznała". gdyby wyrok popadł na więcej osob zapewne kara bylaby mniejsza , no coz takie zycie 상위 268개 베스트 답변 질문에 대한: "ile trwa rozmowa z konsulem usa - Jak wygląda spotkanie z Konsulem w Ambasadzie USA?"? 자세한 답변을 보려면 이 웹사이트를 방문하세요. 4200 보는 사람들 . W dzisiejszym wpisie będzie trochę podróżniczo i biurokratycznie, a wszystko to za sprawą aplikacji o wizę amerykańską, o którą musi się starać każdy, kto marzy o wakacjach w USA. Ja starałam się o wizę amerykańską na początku tego roku. Niby prosta czynność, a jednak jest dużo małych kroczków, które muszą zostać spełnione, aby spotkać się “sam na sam” z panem konsulem. Jako że niektóre z nich nie są dokładnie przedstawione i nie wiadomo za bardzo, na którym etapie np. wpłacić pieniądze albo kiedy i jak przelew zostaje zaakceptowany stwierdziłam, że warto mieć wszystko zebrane i opisane w jednym miejscu. Po trochu opisuję tę procedurę dla samej siebie, jeśli za 10 lat wiza turystyczna B1/B2 mi wygaśnie, a ja nie będę pamiętać jak się o nią aplikowało. Po części piszę też dla Was. Może ktoś z Was będzie się starać w najbliższym czasie o wizę i przeraża go cała ta urzędowa otoczka. W tym poście znajdziecie wszystkie ważne informacje, począwszy od tego jak i kiedy zrobić zdjęcia do wizy, po przebieg rozmowy i jej zakończenie słowami: “Miss, your visa has been approved“. Przygotowując się do wypełniania wszystkich papierów szukałam w Internecie, czy ktoś nie zebrał tego jakoś w sensowną całość. Prawie nic nie znalazłam. Oglądałam jakieś filmiki, które jednak nie odpowiedziały na wszystkie moje pytania. No więc skoro mam już tę wiedzę “co, gdzie, kiedy i jak” to nie pozostało mi nic innego, jak zacząć ten wpis. KIEDY ZAINTERESOWAĆ SIĘ APLIKOWANIEM O WIZĘ? Pierwsze i chyba jedno z ważniejszych pytań podczas ubiegania się o wizę. Wiadomo, że nikt o zdrowych zmysłach nie będzie składać podania o wizę na miesiąc przed podróżą. Ani tym bardziej po zakupieniu biletu. Zresztą jednym z ostrzeżeń pojawiających się na stronie internetowej jest informacja, aby nie kupować biletu przed otrzymaniem wizy. To chyba jasne dlaczego. Na moim własnym przykładnie powiem Wam, że lepiej zainteresować się tematem wcześniej, niż za późno. Ja zaczęłam dowiadywać się co, jak i gdzie już pod koniec grudnia 2015 roku. Przeczytałam od deski do deski wspomnianą wcześniej stronę, na której znajdziecie większość potrzebnych informacji. Formularz wypełniłam na początku stycznia, a spotkanie z konsulem miałam 8 stycznia. Szybko i sprawnie. Ale żeby tak było trzeba przejść przez wszystkie poniższe kroki. KROK 1: ZDJĘCIE WIZOWE Pierwszym krokiem w moim staraniu się o wizę było zrobienie aktualnych zdjęć wizowych. Wiem, mogłabym w pierwszym kroku zawrzeć wyrobienie sobie paszportu. Wychodzę jednak z założenia, że ten kto wybiera się w podróż za ocean jest świadomy tego, że Ameryka nie leży w UE. A tak na poważnie to według mnie zdjęcie powinno być właśnie tym pierwszym krokiem. Dlaczego? Dlatego, że wypełniając formularz DS-160 jesteśmy proszeni o załączenie do aplikacji aktualnego zdjęcia w formacie .jpg. W obecnych czasach każde studio fotograficzne jest na tyle zaznajomione z procedurami, że nie musimy się o nic martwić. Oczywiście warto wiedzieć, że na zdjęciu musi być widoczne czoło, brwi i uszy. Nie musimy też drukować wykonanych fotografii. Wystarczy w studiu poprosić o zgranie wybranego zdjęcia na pen drive’a, które w domu dołączone zostanie do aplikacji przez Internet. Jeśli chcecie poczytać trochę więcej na temat zdjęcia wizowego, odsyłam Was do tej strony. KROK 2: OPŁATA WIZOWA Ten krok to nie “Wykonanie płatności”, a dowiedzenie się ile w danym terminie wynosi opłata wizowa. Opłata za wizę turystyczną B1/B2 (bo o takiej tutaj opowiadam) wynosi 160$, jednakże ma ona zostać wniesiona w lokalnej walucie. Płacimy więc w złotówkach, nie w dolarach. Uważajcie na to, ponieważ opłaty źle wniesione nie podlegają zwrotowi (to zdanie pojawia się często na stronie Nie musimy się jednak martwić o przeliczenia z USD na PLN. Wszystko mamy podane jak na tacy na stronie dotyczącej opłat wizowych (tutaj). Wartość dolara przeliczana jest według aktualnego kursu Ambasady, który obowiązuje zazwyczaj kilka dni (data aktualnego kursu jest zawsze podana). Zapoznawszy się z ceną naszego marzenia nie pozostaje nam nic więcej, jak przygotować pieniążki i zabrać się za formularz DS-160. KROK 3: FORMULARZ DS-160 Mamy zdjęcia, wiemy ile za tę przyjemność, a więc idźmy dalej. Kolejnym krokiem jest wypełnienie formularza DS-160, który jest dostępny tutaj (dodatkowe informacje znajdziecie tutaj). Wybieramy miasto i kraj, w którym będziemy aplikować o wizę (w moim przypadku był to oczywiście Kraków), dodajemy zdjęcie wizowe i klikamy na “Start an application”. W kolejnym oknie wyświetla się indywidualny numer Application ID. Warto go sobie gdzieś zanotować, bo będzie nam jeszcze potrzebny. Przechodząc dalej zaczynamy wypełniać formularz. Dobrze jest mieć po ręką paszport (potrzebny będzie numer paszportu), adres pod którym planujecie się zatrzymać w USA (jeśli jest to rodzina, to oczywiście jej adres), wszystkie potrzebne numery telefonów i adresy mailowe. Najłatwiej będzie zrobić sobie jeden dokument Word, w którym wpiszecie te wszystkie dane na czas starania się o wizę. Nie będziecie musieli przepisywać adresów po kilka razy, bo wystarczy samo Ctrl+C i Ctrl+V (Ja zrobiłam sobie taki właśnie plik na samym początku i było mi o niebo łatwiej. Polecam!) W każdym momencie możecie przerwać wypełnianie formularza, zapisać go i wrócić do niego za jakiś czas. Wybieracie wtedy opcję “Retrieve an application”, wpisujecie numer Application ID i zostajecie automatycznie przeniesieni do ostatnio wypełnianej sekcji. Gdy wypełnicie i zapiszecie aplikację, potwierdzicie wszystkie informacje i wyślecie ją, dostaniecie “Confirmation”, które można od razu wydrukować lub zapisać do przyszłego wydruku. Potwierdzenie będzie Wam potrzebne podczas spotkania z konsulem, więc warto mieć go w formie papierowej. A oto jak wygląda takie potwierdzenie. Wybaczcie, że nie pokażę Wam mojego zdjęcia. Jak wiadomo na tego typu fotografiach wychodzi się… dosyć niekorzystnie. Miejmy więc litość. KROK 4: PROFIL W SYSTEMIE WYZNACZANIA SPOTKAŃ Możemy powiedzieć, że jesteśmy na półmetku. Następnym krokiem jest stworzenie profilu w systemie (link), w którym zarejestrujemy wypełniony formularz, zapłacimy za wizę i wyznaczymy termin spotkania z konsulem. Należy stworzyć konto nowego użytkownika wpisując swoje imię i nazwisko. Kiedy już założycie konto i zalogujecie się, musicie umówić się na spotkanie z konsulem (a tak naprawdę to najpierw zapłacić, a później się umówić). W tym celu wybieracie opcję “Nowy wniosek/Wyznacz spotkanie”. Zostaniecie odesłani do kolejnego mini formularza, który musicie uzupełnić. Wybieracie typ wizy, o jaką się ubiegacie, miasto Konsulatu/Ambasady oraz po raz kolejny wpisujecie swoje dane, dane adresowe miejsca, w którym będziecie przebywać w Stanach itp. I właśnie w tym miejscu przyda się Wam plik w Wordzie, o którym wspominałam. Po uzupełnieniu wszystkiego zostaniecie przeniesieni do ostatniego okna, czyli do okna płatności. I tutaj musicie kliknąć w link “Aby wyświetlić dostępne opcje płatności on-line kliknij TUTAJ”. KROK 5: PŁATNOŚĆ Nadszedł najbardziej stresujący moment. Żartuję! Chociaż myśl, że jeśli źle wpłacę pieniądze towarzyszyła mi przez cały czas. Należy pamiętać, że opłata za wizę ma zostać wykonana w złotówkach, a nie w dolarach. Przechodząc do płatności wyświetli się Wam poniższe okno. Możecie wybrać płatność gotówką w banku, kartą debetową lub po prostu przelewem online. Ja robiłam to za pomocą transferu online. Po kliknięciu w “Online Bank Transfer” otwiera się dodatkowe okno ze wszystkimi informacjami niezbędnymi do przelewu (nazwa banku, kwota do przelewu, SWIFT/BIC, IBAN oraz kod CGI). Ten kod CGI jest naszym indywidualnym kodem, który służy do poprawnego rozpoznania płatności przez system. Należy go wpisać w tytuł przelewu. I tylko ten kod. Nic więcej!!! W innym razie płatność nie będzie rozpoznana. Warto też zapisać sobie ten numer, aby mieć dowód, że pieniądze zostały przelane. Pieniądze przelane i co teraz? Ano teraz należy czekać, aż bank zaksięguje płatność i system rozpozna numer CGI. I jeśli nie puści Was dalej przez to okienko, nie martwcie się. System automatycznie wbija potwierdzenie jak tylko wpłata jest uznana za prawidłową. Po dodatkowe informację odsyłam Was do sekcji Formy płatności na stronie KROK 6: UMÓWIENIE SIĘ NA WIZYTĘ Po zaaprobowaniu płatności nie pozostaje nam nic innego jak umówić się na wizytę w konsulacie. Jeśli jesteście dyspozycyjni, to jesteście w stanie umówić się na wizytę dosłownie z dnia na dzień. Rozmowy z konsulem odbywają się w godzinach porannych, więc jeśli jesteście osobami pracującymi, będziecie musieli jakoś to dograć. Jedno jest pewne – da się. Podczas umawiania się na wizytę online warto skompletować sobie całą potrzebną dokumentację: – paszport – wydrukowane potwierdzenie wypełnienia formularza DS-160 – potwierdzenie wykonania opłaty (ja wydrukowałam potwierdzenie przelewu, ale nie było ono potrzebne) – adres email (w moim przypadku też nie był potrzebny) I teraz tylko czekamy aż nadejdzie ten sądny dzień. KROK 7: WIZYTA W KONSULACIE W dniu umówionej wizyty warto się stawić pod Konsulatem/Ambasadą odpowiednio wcześnie. Opowiem Wam jak to wyglądało w moim przypadku, czyli w Krakowie. Moja wizyta ustalona była na godzinę 8:45, ale pojawiłam się pod Konsulatem już o 8:20. Nie lubię się spóźniać, dlatego też stwierdziłam, że lepiej być wcześniej niż za późno. W Krakowie stajecie na przeciwko Konsulatu (obok tapas baru Ambasada Śledzia) i czekacie. Na jakieś 10 minut przed, do każdej grupy godzinowej podchodzi osoba odpowiedzialna na przygotowanie wszystkiego przed wejściem do środka. Sprawdza ona kto jest wpisany na listę na daną godzinę, sprawdza podanie wizowe i daje badge’a, który uprawnia do wejścia do Konsulatu na wizytę. Kolejnym krokiem jest przejście przez bramki i sprawdzenie toreb, które macie ze sobą. Jeśli macie przy sobie komórkę lub tablet, to najlepiej wszystko wyłączyć i schować do szafki przy wejściu, które są zamykane na klucz lub zostawić osobie, z którą przyszliście. Tutaj też oddajecie badge’a ochronie. Następnie sprawdzane są Wasze dokumenty, czyli podanie i paszport. Po tym kroku udajecie się na górę, do kolejnego pomieszczenia, gdzie pobierane są odciski palców. Miłe panie proszą Was o odciski prawej dłoni, lewej dłoni i kolejno obydwu kciuków. Nie martwcie się jeśli ze stresu pocą Wam się ręce. Palce mojej lewej ręki odmówiły posłuszeństwa i cały czas się pociły. Musiałam kilka razy je dobrze wytrzeć, zanim udało się pobrać odciski palców. Po tej rozrywce nie pozostaje Wam nic innego jak już tylko pobrać numerek, usiąść w poczekalni i cierpliwie czekać na Waszą kolej. KROK 8 (ostatni): ROZMOWA Z KONSULEM Pan konsul może być miły lub trochę mniej miły. Może chcieć rozmawiać z Wami po polsku lub po angielsku. Moja rozmowa przebiegła w całości po angielsku, natomiast moja siostra obyła swoją konwersację po polsku. Ilość i treść pytań jakie zadaje konsul zależą w dużej mierze od tego, czy byliście już w Stanach czy nie. Ponieważ ja byłam już w Stanach, a moja siostra starała się o wizę po raz pierwszy, jestem w stanie przedstawić Wam dwa zestawy pytań jakie może zadać konsul w zależności od tego kryterium. Jeśli byłaś już w USA konsul może zapytać Cię: – jaki jest konkretny powód Twojej wizyty? – do kogo jedziesz? – czy i z kim jedziesz? – czy byłaś już kiedyś w Stanach? – kiedy mniej więcej starałaś się poprzednio o wizę? – czy dostałaś ją od razu? – czy wróciłaś w terminie? – skąd masz pieniądze na podróż? – co robisz w Polsce? pracujesz czy studiujesz? – jeśli studiujesz, to co i na jakiej uczelni? Jeśli pracujesz, to gdzie i na jaką umowę? – czy zostawiasz rodzinę w Polsce? Jeśli tak to kogo? Czy Twoi rodzice żyją w Polsce? * ponieważ była zima, a ja stresując się marznę jeszcze bardziej, omotana byłam w ciepły szalik, którego nie ściągnęłam czekając w poczekalni. Dostałam więc dodatkowe pytanie od konsula: Czy w poczekalni jest aż tak zimno? 😉 Jeśli starasz się o wizę po raz pierwszy konsul może Cię zapytać: – dlaczego chcesz jechać do Ameryki? – do kogo jedziesz? – czy rodzina, do której jedziesz ma obywatelstwo/zieloną kartę? – czy i z kim jedziesz? – na ile chcesz jechać? – czy masz zamiar wrócić do Polski? – czy myślisz jeszcze kiedyś pojechać do Stanów? – co chcesz zwiedzać? – skąd masz pieniądze na podróż? kto będzie utrzymywał Cię na miejscu? – czy Twoi rodzice mieszkają w Polsce? – kogo zostawiasz w Polsce? – studiujesz? pracujesz? Może się Wam wydawać, że rozmowa z konsulem trwa w nieskończoność, ale tak naprawdę to po 3 minutach wiecie już, czy Wasze marzenie się spełni. Konsul nie może trzymać Was nie wiadomo ile. Na dane 15 minut przewidzianych jest 20-30 osób. Rozmowa musi być więc krótka i treściwa. Jeśli jesteście takimi szczęśliwcami jak ja, to usłyszycie długo wyczekiwane zdanie: “Your visa is approved”. A jeśli nie (odpukać w niemalowane), to nie wiem co konsul mówi w takim momencie. Życzę Wam jednak, żeby Wasze marzenia się spełniły i żeby dzień wizyty u konsula był Waszym szczęśliwym dniem. ******** Jeśli to czytasz to znaczy, że dotarłaś do końca. Gratuluję wytrwałości i dziękuję za poświęcony czas i zaufanie do treści tego artykułu. Jeśli nasuwają Ci się jakieś pytania związane z ubieganiem się o wizę, jeśli chcesz coś dodać albo poprosić, żebym zagłębiła się w temat jeszcze bardziej, to czekam na komentarze. Wiza do USA 2020Jak dostać wizę do USA na stałeWiza turystyczną USA ile można zostaćWiza do USA cenaIle trwa wyrobienie wizy do USAIle kosztuje wiza imigracyjna do USA Czas rozpatrywania wniosku o wizę wynosi zazwyczaj trzy dni robocze, może on jednak różnić się ze względu na indywidualne okoliczności lub inne szczególne związku z tym osoby udające się do USA w celach turystycznych lub biznesowych na okres do 90 dni nie muszą mieć wizy amerykańskiej. Muszą się jednak zarejestrować w Elektronicznym Systemie Autoryzacji Podróży (Electronic System for Travel Authorization – ESTA) i uzyskać akceptację się o ubiegać o taką wizę, trzeba posiadać petycję imigracyjną zatwierdzoną przez Urząd Imigracyjny (USCIS), a złożoną w ramach łączenia rodzin lub przez przyszłego nie określa, jak długo można zostać w Stanach Zjednoczonych. Długość pobytu jest określana przez Departament Bezpieczeństwa Krajowego w miejscu wjazdu na teren Stanów za rozpatrzenie wniosku o standardową wizę nieimigracyjną wynosi 160 USD. Do tego typu wiz zalicza się wizy turystyczne, służbowe, studenckie i dla uczestników programu trwa wyrobienie wizy? Wyrobienie wizy trwa od 3 do 5 dni, jednak te kilka dni to tylko okres potrzebny do zweryfikowania oraz przygotowania aplikacji wizowej w internecie. Do czasu oczekiwania na wizę do USA musimy także doliczyć termin spodziewanej rozmowy z w dniu spotkania z konsulem uiścić trzeba uiścić bezzwrotną opłatę wizową, która wynosi: 325 dolarów – w przypadku sponsorowania rodzinnego, 330 dolarów – w przypadku osób wylosowanych w loterii wizowej, 345 dolarów – w przypadku sponsorowania pracowniczego. Każdy kto ma wbitą wizę turystyczną do paszportu zapewnia, że jest to tylko formalność i nie ma co się stresować. Jeżeli nie macie powodów, aby Wasz wniosek został odrzucony, faktycznie możecie odetchnąć z ulgą. Okazuje się, że warto wyłożyć karty na stół, bo z dwojga złego lepiej nie dostać wizy na miejscu w Polsce, niż zostać cofniętym na lotnisku po drugiej stronie globu. No to jedziemy, wiza turystyczna do USA – krok po kroku jak się z nią rozprawić. Wniosek ESTA Poniższa treść już nie jest tak aktualna, ponieważ został wprowadzony program ruchu bezwizowego. Oczywiście nadal można ubiegać się o wizę turystyczną, ale zakładam, że większość będzie wybierała ESTA. Jak wygląda cały proces? Należy zarejestrować się w systemie ESTA. W prawnym górnym rogu możecie zmienić język na polski. We wniosku należy podać takie dane jak wiek, płeć, miejsce urodzenia, numer paszportu, numer karty kredytowej, informacje kontaktowe i te związane z zatrudnieniem. Zdecydowanie wniosek ESTA nie wymaga już podania tak dużej ilości danych, jak w przypadku “normalnej” wizy. Aby ubiegać się o ESTA należy mieć paszport biometryczny (ten nowy). Maksymalnie po kilku godzinach otrzymacie e-maila z numerem referencyjnym. Opłata za rejestrację wynosi 14 dolarów (10 za wniosek i 4 za jego rozpatrzenie). W przypadku odmowy pobierają tylko 4 dolce za rozpatrzenie wniosku. Najpóźniej 72 h przed wyjazdem należy wypełnić wniosek, ale ja polecam nie zostawiać tego na ostatnią chwilę. Podróż na podstawie ESTA bez wizy turystycznej jest możliwa tylko w przypadku, kiedy macie wykupiony bilet powrotny. Warto wiedzieć, że ruch bezwizowy umożliwia przebywanie na terenie USA do 90 dni. W przypadku wizy turystycznej ten czas wydłuża się do pół roku. Krok po kroku jak wypełnić wniosek – szczegóły w tym filmie. Czy wniosek ESTA można odrzucić? Wniosek ESTA możne zostać odrzucony. Wypełnienie formularza nie oznacza automatycznie zgody. W tym przypadku należy ubiegać się o wizę turystyczną. O tym, jak przebiega ten proces piszę poniżej. Jak długo ESTA jest ważna? ESTA ważna jest przez 2 lata od wypełnienia wniosku. Na jej podstawie można przekraczać granicę dowolną ilość razy. Na tej stronie sprawdzicie status swojego dokumentu. Jeśli Wasz paszport straci ważność, należy ponownie wypełnić wniosek i od nowa ubiegać się o ESTA. ESTA nie gwarantuje, że wpuszczą Was na teren USA. Tę decyzję podejmuje urzędnik imigracyjny na lotnisku. To samo dotyczy osób z wizą turystyczną. Wiza turystyczna do USA Wchodzicie na tę stronę, musicie zaznaczyć swoją narodowość i miasto z którego chcecie się ubiegać o wizę. Do wyboru jest konsulat w Krakowie i w Warszawie. Następnie musicie załączyć swoje zdjęcie i rozpocząć wypełnianie wniosku DS-160. I tutaj mam radę. Nie ma co chodzić po mieście i marnować czas na robienie zdjęcia do wizy, które kosztuje 30-40 zł (ceny warszawskie). W konsulacie takie zdjęcie zrobicie od ręki za 20 zł (stan na maj 2017). Co prawda jakość tej fotografii może pozostawiać wiele do życzenia, ale wszystko załatwicie hurtem. Warto pamiętać, że automat nie wydaje reszty i trzeba mieć odliczoną gotówkę. Przy składaniu wniosku musicie załączyć zdjęcie – takie jak do wizy. Z tego co się dowiedziałam załadować możecie jakiekolwiek zdjęcie swojej twarzy, a na miejscu w razie czego podmienią Wam na to właściwe. Nie ma z tym żadnego problemu, a zaoszczędzimy trochę czasu. Informacja jest potwierdzona przez pana, który sprawdza dokumenty na początku. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby samemu wykonać zdjęcie do wizy. Klikając tutaj przejdziecie do strony z wymogami odnośnie fotografii. Przy wypełnianiu wniosku warto co chwilę go zapisywać, aby później w razie czego od nowa nie wykonywać całej pracy. Bodajże po 20 minutach sesja może wygasnąć. Trochę czasu przez to zmarnowałam. Formularz dostępny jest w języku angielskim i wszelakie informacje piszemy również po ang. Ten magiczny plik ułatwił mi wypełnianie wniosku i znacznie go przyspieszył. Dokument dosłownie poprowadzi Was za rękę przy wypełnianiu kwestionariusza i rozwieje wszelakie wątpliwości. No i jedna z ważniejszych rzeczy – wiza turystyczna do USA oznaczona jest symbolem B2. Na tej stronie znajdują się szczegółowe informacje odnośnie ubiegania się o wizę dla dziecka. Krok 2 – opłata Opłata za rozpatrzenie wniosku o wizę turystyczną kosztuje 160 dolarów. Najłatwiej zrobić przelew, ale jest także opcja wpłaty w banku lub gotówką. I tutaj warto pamiętać, że niepoprawna opłata nie będzie zwracana tj. zły numer konta, zły numer referencyjny, albo wpłata w innej walucie niż PLN. Dokładnie wszystko sprawdziłam, bo jednak szkoda, aby 640 zł poszło w eter;) Warto wiedzieć, że jak Wasz wniosek zostanie odrzucony i chcecie ponownie ubiegać się o wizę, to zapłacić musicie kolejne 160 dolarów. Niestety opłacany rozpatrzenie wniosku, a nie samą wizę. Rejestrujecie się na tej stronie, aby wnieść opłatę i umówić się na spotkanie. Po wykonaniu przelewu zapiszcie sobie na wszelki wypadek numer CGI i numer potwierdzenia. On i tak przyjdzie na maila, ale w razie czego wolałam go mieć, gdyby coś poszło nie tak. Krok 3 – spotkanie z konsulem Kiedy Wasza opłata zostanie zaksięgowana, będziecie mogli na tej samej stronie zapisać się na rozmowę. Klikacie w “nowy wniosek/wyznacz spotkanie”. Ja miałam to szczęście, że dwa dni po wypełnianiu wniosku byłam na rozmowie. Numer CGI automatycznie zostanie wpisany w odpowiednią rubrykę. Pamiętam, że po opłacie wpisywałam numer i wyskakiwało mi, że taki nie istnieje i nie mogę się umówić na rozmowę. A to dlatego, że przelew nie został zaksięgowany, a nie, że coś źle zrobiłam:) Wiem, że w razie czego można zmienić termin spotkania, ale ilość zmian jest ograniczona. Warto zapisywać się na rozmowę w terminach porannych, jak najwcześniej. Te godziny i tak są umowne i kolejność jest tylko mniej więcej zachowana. Lepiej być trochę wcześniej, przed umówioną godziną, aby już ustawić się w kolejce. Niby wszędzie jest napisane, że wejść do ambasady możemy tylko o ustalonym czasie, ale nas wpuszczali o wiele wcześniej. Opłacało się, ponieważ za mną zaczęły się robić duże kolejki, a ja szybko załatwiłam sprawę i jeszcze byłam punktualnie w pracy. Wyobrażam sobie, że po południu opóźnienia i kolejki mogą być o wiele większe. Jeżeli na Was padnie i będzie trzeba czekać kilka godzin, w tym czasie możecie poczytać amerykańskie gazety, ulotki i wczuć się w klimat. W tym pomieszczeniu czuć, że Amerykanie są dumni ze swojego kraju i podkreślają jego potęgę. Rozmowa przeprowadzana jest w języku polskim, angielskim lub rosyjskim. Jeżeli ktoś nie mówi w powyższych językach, może przyjść na spotkanie z tłumaczem. Na spotkanie z konsulem zabieracie: -potwierdzenie spotkania o danej godzinie, -zdjęcie, albo wykonać je na miejscu, -ja wzięłam ze sobą także potwierdzenie wypełnienia formularza, -paszport i stary paszport, jeżeli masz w nim nieważną wizę do USA. Paszport musi być ważny przynajmniej pół roku ponad planowany powrót. Nie bierzcie ze sobą żadnych certyfikatów, wyciągów z kont czy innych dokumentów – konsul nie ma czasu, aby zagłębiać się w Wasz życiorys. Na dzień dobry przechodzimy kontrolę jak na lotnisku, tylko z tą różnicą, że telefon musimy zostawić przed wejściem. Na salę nie wejdziemy z walizkami, ostrymi przedmiotami itp. Następnie ustawiamy się w kolejce, gdzie sprawdzają nasze dokumenty i kierują, albo w stronę “fotobudki”, albo udajemy się do okienka na pobranie odcisków palców. Byłam zdziwiona, że pracujący tam ludzie są bardzo pomocni i sympatyczni. Zupełnie nie czułam się jak w “urzędzie”. Na pewno obniży to poziom stresu:) Później musimy swoje odsiedzieć w oczekiwaniu na rozmowę z konsulem. Okienek jest kilka i przez mikrofon wyczytują numerki. Spokojnie możecie sobie wyobrazić, że jesteście na poczcie, to mniej więcej tak wygląda. Nie zdziwcie się jak wszyscy w poczekalni będą słyszeli Waszą rozmowę z konsulem. Rozmowa trwa 2-3 minuty. Konsul może zapytać Cię gdzie jedziesz, w jakim celu, z kim, gdzie pracujesz i ile zarabiasz, ew. o rodzinę przebywającą nielegalnie, skąd masz pieniądze i ile, czy masz już bilet i czy kiedyś już byłeś w USA. Pytania oczywiście mogą być różne. Jak ktoś ma coś na sumieniu lub są podejrzenia, że zostanie po drugiej stronie globu, to pewnie wertują dokładniej. Jeżeli konsul odda Ci paszport, to znak, że wniosek o wizę został odrzucony. Przed wyrobieniem wizy turystycznej do USA nie musicie mieć kupionych biletów czy zarezerwowanych noclegów. Nawet na stronie ambasady napisane jest, aby wcześniej nie dokonywać żadnych rezerwacji. Najważniejsze, aby mieć ogólny plan zwiedzania i argumenty, że mamy po co wrócić do Polski. Po rozmowie dowiecie się czy wiza została przyznana i na ile – najczęściej wbijają stempelek na 10 lat. Paszport przyjdzie kurierem (20 zł) lub możecie go odebrać osobiście. W tej sytuacji można mieć około 99% pewności, że wiza turystyczna do USA została nam przyznana, ale ostateczna rozgrywka będzie już za oceanem. Dlaczego możecie nie dostać wizy? -pracowaliście kiedyś na czarno w USA i sytuacja ujrzała światło dzienne, -ktoś z Waszej rodziny przebywa tam nielegalnie. Myślę, że tutaj to głównie tyczy się najbliższej rodziny – rodzice, rodzeństwo, dzieci, żona/mąż. Jak ktoś chciałby coś więcej wiedzieć na ten temat, niech napisze prywatną wiadomość. -zmusiłeś kobietę do aborcji, wykorzystywałeś dzieci, dokonałeś zabójstwa politycznego, wspierałeś terrorystów lub konstruowałeś broń. Tak, o to wszystko zapytają Was we wniosku. Krok 4 – rozmowa na lotnisku W paszporcie macie wbitą tylko promesę. Wiza turystyczna do USA zostaje nam wbita do paszportu dopiero po przylocie i po odbyciu rozmowy z strażnikiem granicznym. Po kontroli podchodzicie do okienka i przeprowadzacie z celnikiem podobną rozmowę jak w ambasadzie. Pytają zazwyczaj z kim się przyleciało, gdzie, na jak długo, czasami dopytają o finanse i o bilet powrotny. Trochę się tego obawiałam, ale poszło gładko. Faktycznie to tylko formalność i być może nie ma, aż takiej inwigilacji jak się często wydaje. Może to zwykły banał, ale nie polecam kłamać;) Nastawiłam się na czekanie, ale cała procedura poszła szybko. A potem już tylko zobaczycie napis “Witaj w Ameryce”. Wtedy już mogłam powiedzieć, że udało się, marzenia się spełniają 🙂 Warto wiedzieć, że promesa ważna jest przez 10 lat, ale sama wiza wbita w paszporcie na terenie USA aktualna jest tylko na jeden pobyt. Przy kolejnym wjeździe ponownie musicie ustawić się w kolejkę, odbyć rozmowę ze strażnikiem granicznym i dostać kolejne pozwolenie na wizytę. Spokojnie możecie wniosek wypełnić samodzielnie, nie trzeba udawać się do specjalnych firm, które się tym zajmują. Na początku wydawało mi się to skomplikowane, czasu trochę poszło, ale ostatecznie udało się bez większych komplikacji. W razie potrzeby na tej stronie wszystko szczegółowo macie opisane, że chyba prościej się nie da. Wiza turystyczna do USA to faktycznie tylko formalność, ale nadal wokół tego tematu rozsiana jest groza. Niepotrzebnie, serio. W razie pytań, dodatkowych uwag piszcie, a uzupełnię posta:) Czy TikTok powinien być w Polsce zakazany? Między innymi o tę kwestię w programie "Tłit" w Wirtualnej Polsce był pytany wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba. Polityk Solidarnej Polski w rozmowie z Patrykiem Michalskim przyznał, że aplikacja ma dostęp do wielu danych i może być elementem "gry służb poprzez portale społecznościowe". - To jest ciekawe zagadnienie, ale nie chcę na ten temat w tej chwili dyskutować, bo moje słowa mogłyby zostać źle odebrane, że ktokolwiek chce wprowadzać cenzurę. Oczywiście tak nie jest i nigdy tak nie było - stwierdził Jacek Ozdoba. Rozmowa dotyczyła też psucia demokracji i hejtu. Polityk przywołał przykład strony Sok z Buraka i olbrzymich zasięgów w mediach społecznościowych dla "hejterskich i kłamiliwych treści publikowanych przez anonimowych twórców".

ile trwa rozmowa z konsulem usa