Znajoma ekspertka w tym temacie, autorka książki o zagrożeniach i skutkach płynących z nauczania ideologii gender w szkołach – Alicia Rubio – twierdzi, że po kilku latach od wprowadzenia edukacji seksualnej najczęstsze choroby wieku szkolnego to wszawica, rzeżączka i syfilis ale oczywiście jest to temat tabu, o którym nie wolno
Jedna z naszych czytelniczek chce się podzielić swoimi przemyśleniami w sprawie złożonego w Sejmie projektu ustawy „Stop pedofilii”, która tak naprawdę działa na niekorzyść ofiar, zakazuje edukacji seksualnej, ogranicza nasze podstawowe prawa człowieka do wiedzy o własnym ciele i własnej seksualności.
Edukacja seksualna w teatrze? W kontekście działań ministra oświaty być może to teatr publiczny powinien uczyć o seksie. Szczególnie jeśli robi to w tak bezpretensjonalny sposób jak
Czarnek o prezydentach miast: Mają świra na punkcie edukacji seksualnej W dzisiejszej Warszawie Trzaskowskiego i jego szkołach rodzice są sprowadzeni do roli pionków - mówił dziś w TVP
. Ludzi online: 802, w tym 4 zalogowanych użytkowników i 798 gości. Użytkowników: 320082, obrazków: 503644, w tym dodanych dziś: 35, wczoraj: 45 przedwczoraj: 0, czekających na rozpatrzenie: 0 Kopiowanie wskazane za podaniem źródła.
Działacze organizacji „Pro-Prawo do życia” nazywają zajęcia z edukacji seksualnej młodzieży deprawowaniem. I wiążą je z pedofilią. Ich projekt, który znajduje poparcie wśród posłów PiS-u, jest procedowany w Sejmie. 5 lat więzienia - tyle, zdaniem posłów Prawa i Sprawiedliwości, powinno grozić w ramach "penalizacji zachowań pedofilskich", do których ma zaliczać się także "pochwalanie podejmowania przez małoletniego obcowania płciowego lub innej czynności seksualnej w związku z wychowywaniem, edukacją, leczeniem małoletnich lub opieką na terenie szkoły", co przez przeciwników zmian uważane jest za penalizację edukacji seksualnej w jej obecnym nosi nazwę „Stop pedofilii” i - jak w nim wskazano - odnosi się do zagadnień: „edukacja seksualna, antykoncepcja, profilaktyka wśród nieletnich i chorób przenoszonych drogą płciową (np. HIV i AIDS), dojrzewanie i dorastanie, równość, tolerancja, różnorodność”. Pierwotnie projekt zakładał za nauczanie o seksie w szkole pozbawieniem wolności do lat trzech. Już w poniedziałek pojawiła się jednak poprawka zakładająca podwyższenie karalności za taki czyn do lat pięciu. Zobacz także: Projekt „Stop Pedofilii” w Sejmie: PiS chce 5, zamiast 3 lat kary więzieniaUstawę, proponowaną przez rządzącą partię, krytykuje także parlamentarna opozycja, która uważa, że projekt ten ma doprowadzić do faktycznego zakazu edukacji seksualnej w Polsce. Ustawa, będąca projektem obywatelskim z inicjatywy Fundacji Pro - Prawo do Życia, zakładała pierwotnie karę pozbawienia wolności w wymiarze trzech lat. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zaproponowali jej zwiększenie do lat ofertyMateriały promocyjne partnera
Ludzi online: 226, w tym 8 zalogowanych użytkowników i 218 gości. Wszelkie demotywatory w serwisie są generowane przez użytkowników serwisu i jego właściciel nie bierze za nie odpowiedzialności.
Pomysłodawcą projektu jest Fundacja Stop Pedofilii. Chodzi o rozszerzenie art. 200b zakazującego propagowania i pochwalania czynów pedofilskich. Wzbogacona wersja przepisu penalizowałaby także każdą formę pochwalania i propagowania obcowania płciowego małoletnich - mają za to grozić nawet trzy lata więzienia. W uzasadnieniu wnioskodawcy tłumaczą, że ma to uniemożliwić seksualizację dzieci. Krytykują też propagowanie standardów edukacji seksualnej stworzonych przez Światową Organizację Zdrowia, według części środowisk prawicowych są one równoznaczne zachęcaniem dzieci do masturbacji i szerzeniem "ideologii LGBT". Sejm znalazł czas na obywatelskie projekty - aborcja, kary za edukację seksualną i dzieci na polowaniach>> Rzetelna edukacja seksualna jest prawem - Ten projekt popieramy jako Ministerstwo Sprawiedliwości. Uważamy, że zmierza on w słusznym celu ochrony dzieci. Wczesna seksualizacja nie tylko zaburza rozwój emocjonalny i intelektualny dziecka, ale może prowadzić do uzależnienia od pornografii, różnych zachowań kompulsywnych, co w efekcie prowadzi do rozpadu rodzin i innych negatywnych zachowań - powiedział wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł, prosząc o skierowanie projektu do dalszych prac. Projekt krytykowała Helsińska Fundacja Praw Człowieka i - jak mówi adwokat Marcin Wolny - swoją negatywną opinię podtrzymuje. -To próba wykorzystania prawa karnego do ingerowania w treść zajęć z zakresu edukacji seksualnej, wywarcia efektu mrożącego na osoby uczące tego przedmiotu. Będzie to stosunkowo łatwe biorąc pod uwagę fakt, że projekt posługuje się pojemnymi pojęciami, które treścią wypełnią organy ścigania. Mam wątpliwości, czy wpisywanie do kodeksu karnego tego rodzaju rozwiązań stanowi środek konieczny i proporcjonalny - mówi adw. Marcin Wolny. Dodaje, że młodzież w polskich szkołach zasługuje na profesjonalną edukację seksualną. Komitet Praw Dziecka w swoich zaleceniach wskazuje, że edukacja taka powinna poruszać takie treści jak równość płci, różnorodność seksualna, zdrowie seksualne, odpowiedzialne zachowania seksualne, rodzicielstwo, prewencja chorób przenoszonych drogą płciową czy zapobieganie przemocy i wczesnym ciążom. Mankamentem obywatelskiej propozycji może być fakt, że tak skonstruowany przepis to podstawa do ukarania każdego, nawet rodzica, który tłumaczy własnemu dziecku konsekwencje podejmowania współżycia przed ukończeniem 18. roku życia, stwierdzając np., że jest to normalne lub doradzając w kwestii doboru antykoncepcji. Pochwalanie w rozumieniu oznacza bowiem wyrażanie aprobaty, wskazywanie na zalety określonych zachowań, usuwające wątpliwości czy zastrzeżenia co do ich zaaprobowania. Czytaj także: RPO: Zakaz edukacji seksualnej to ograniczanie praw i wolności>> ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów w programie LEX jest zależny od posiadanych licencji.
ustawa o zakazie edukacji seksualnej tresc